Klienta Użytkownik Doświadczenia Vs


Original: http://www.disambiguity.com/customer-vs-user-experience/

Ponieważ pojawiły się w dyskusji na ostatnim London UX Bookclub gdzie dyskutowaliśmy Użyteczność sprzedaży: Taktyka User Experience infiltrację przez Johna S. Rhodes, myślałem o tym, czy warto byłoby zacząć nazywając siebie Konsultant obsługi klienta, a nie Konsultant User Experience.

W książce autor opowiada się użycie terminu “klient”, a nie “użytkownik”, bo twoi koledzy przedsiębiorcy będą zarówno zrozumieć i cenią sobie “klient” więcej niż ‘user’. To nie jest powód, że nie uważam, że zmiany, choć. To rzeczywiście więcej o mnie i rodzaju pracy, jaką wykonujesz.

Głównym powodem, że chciałbym rozważyć zmianę konsultant obsługi klienta, ponieważ odkryłem, że coraz więcej zakres “doświadczenie”, że trzeba przejść i może mieć wpływ na znacznie wykracza poza stronie. Pomimo faktu, że mam znacznie więcej doświadczenia w zaangażowaniu klientów w cyfrowo interaktywnych środowisk, bardziej całościowe doświadczenie, że klient ma z branży Jestem projektowania na to istotne i ważne w strategii, zaleceń i ostatecznie prace projektowe, które zrobić.

Poprzez określenie siebie jako “konsultant User Experience” Jestem skutecznie sygnalizując, że mój zakres, odsetki i użyteczność zaczyna się i kończy na cyfrowej granicy (jednak rozmyta, że ​​granica może być coraz te dni). Nie sądzę, że to robi nikomu żadnych korzyści.

Jestem również w rejestrze jako nie będąc wielkim fanem pojęcia “użytkownik”, ponieważ istnieje tak wiele bardziej opisowe i humanitarne alternatywy. To byłoby miłe korzyści fringe mi się słowo “użytkownik” z mojego tytułu pracy.

Oczywiście, nie ma wady temu. “Klient” jest także dość ograniczając termin, oznacza to skupienie przez konsumentów, nie pozwala na rozróżnienie między osobą, która jest “kupowanie” produkt / usługa i ostatecznego użytkownika (który może być czasem bardzo różnych ludzi!) i często jest zbyt ogólne i nie tyle opisowy dla firm Zajmujemy się, gdzie “klientami” są nazywane “członkowie”, lub “czytelnicy”, lub “abonentów” na przykład. (Gdybym pracy inhouse mogłem dostosować swój tytuł do własnych, ale jako freelancer jest to trudniejsze!).

Innym minusem tej zmiany jest to, że tworzy kolejną definicję nas (IA / UX / IxD a jednak inny już zdefiniować siebie), aby się kłócić, to kolejny tytuł dla klientów, aby dowiedzieć się, i to nie daje żadnych wskazówek wokół “użyteczność”, która jest jeszcze coś, że wielu klientów, szukać, gdy są one naprawdę szuka doświadczenia użytkownika (ale jeszcze nie wiem, że istnieje).

Nie jestem jeden dla pracujących nad definicjami, co robimy, i nie sądzę, mam zamiar iść i zmienić swoje wizytówki jutro, ale to coś będę rozmyślałem nad na chwilę myślę. Moje uczucie jelit jest, że coś jest tu ważne, ale także kilka problemów. Byłbym bardzo zainteresowany, aby dostać się swoimi przemyśleniami na ten temat, jak również, zawarte sugerowanych rozwiązań.

Comments are closed.